środa, 29 września 2021

28. Choinka 2021 - Wrzesień

 Ja jak zwykle na ostatnią chwilę. Choć z drugiej strony bardzo dobrze że ten miesiąc dobiega końca. Może październik będzie łaskawszy. Ogólnie gdzie nie słyszę to każdy ma dość. W połowie miesiąca w głowie miałam tylko myśl " wrześniu idź już sobie" ( oczywiście delikatnie mówiąc bo nie będę używać niecenzuralnych słów). Miesiąc oczywiście kończymy z przytupem. Młodsza córka od wczorajszego wieczora z gorączką 😤 tak więc dziś szykuje się kolejna ciężka noc.

Poniżej moje wrześniowe dzieła. Już takie zawieszki raz robiłam dla siebie a tym razem zrobione są dla koleżanki.

P.S. obiecuję że wszystkie Wasze prace będę w weekend oglądać. Te wrześniowe i te wcześniejsze. Przez tą moją przeprowadzkę i remont jestem ciągle ze wszystkim w niedoczasie






wtorek, 31 sierpnia 2021

27. Choinka 2021 - Sierpień

 Ostatnie minuty sierpnia a ja dopiero skrobię posta leżąc już wygodnie w łóżeczku. 

Hafty na ten miesiąc miałam już gotowe 2 tygodnie temu ale brak czasu skutecznie utrudnił mi pochwalenie się nimi. Remont trwa choć póki co są to tylko 2 pokoje. Pocieszam się tym że zaczyna być widać brzeg. 

Zaraz 1 września i zaczynamy szkołę. 1 klasa. Moje dziecko już od miesiąca doczekać się nie może dnia kiedy wreszcie pójdzie do szkoły. 

No nic, poniżej przedstawiam hafty i lecę spać bo poza tym że jutro ważny dzień to czeka nas jeszcze wizyta u lekarza i szukanie przyczyny kaszlu u córki. A kaszle (jak by mega chora była)już od miesiąca i już 3 lekarzy rozkłada ręce. Cześć wyników mamy ale jutro z rana pędzimy jeszcze na wymaz z gardła 









sobota, 31 lipca 2021

26. Choinka 2021 - Lipiec

 Był lipiec, pyk i już nie ma. No dobra zostało zaledwie kilka godzin. Przyznam szczerze że nawet nie wiem kiedy ten miesiąc zleciał. Remontów ciąg dalszy. Ostatni miesiąc dziecka w przedszkolu. Zaopatrzenie dziecka do pierwszej klasy. W tym wszystkim jakoś udało mi się wygospodarować wieczorami troszkę czasu aby coś pohafcić. 

W tym miesiącu marzyły mi się 4 hafty jednak wiadomo jak to jest. Od czasu przeprowadzki jakoś ciągle brakuje mi czasu. 

Ostatecznie wyszły 2 hafty. Nie mam jeszcze wizji czy zrobię z nich zawieszki czy też może coś innego. Czas pokaże. Poniżej przedstawiam swoją lipcową propozycję i uciekam spać bo po całym dniu demontowania paneli w domu jestem wykończona. A wiadomo wszystkim jak robi się remonty jednocześnie mieszkając 🤦🤦











środa, 30 czerwca 2021

25. Choinka 2021 - Czerwiec

 Pół roku za Nami. Kiedy to zleciało ? Pojęcia nie mam. Czas tak szybko leci. Już prawie 1.5 miesiąca mieszkamy na nowym a mam wrażenie jak bym dopiero wczoraj się wyprowadzała. Remont trwa. W zasadzie to zaczynam mieć wrażenie że to tak zwane never ending story 🤦🤦 W tygodniu mąż w pracy więc zostają weekendy ale wtedy też trzeba z dziećmi pobyć zwłaszcza że ładna pogoda za oknem. Tak więc takim oto sposobem 3 tydzień już robimy sufit. Wcześniej był pomalowany na złoto z białą obramówką i kształtem przypominał banana. I właśnie przez tego "banana" delikatnie go obniżamy. Mniej pracy a i żeby zrobić oświetlenie tak jak chcemy to nie musimy wykuwać otworów. Jak już wreszcie skończymy to pokażę porównanie przed i po 😁

A póki co pochwalę się ostatnią zawieszką. To kontynuacja z ostatnich 2 miesięcy.                        Zdjęcie kiepskiej jakości ale jest późna godzina i brak światła (a dopiero skończyłam kontury)  więc pokazuję co mam a rano zrobię zdjęcie w świetle dziennym i zamienię 😊





poniedziałek, 31 maja 2021

24. Choinka 2021 - Maj

 Ostatnie minuty maja a ja w plecy jestem chyba z wszystkim co miałam zaplanowane.

W kwietniu liczyłam że w maju uda mi się wykonać 2 zawieszki (kontynuacja serii z kwietnia). I co ? Nie dość że udało mi się wykonać tylko jedną sztukę to właśnie jestem w trakcie kończenia konturów. Dlatego właśnie dziś tylko tyle i zaraz linkuję a jutro dodam już zdjęcie gotowej pracy i powiem co jest powodem takiego opóźnienia. 

Oto obiecane zdjęcie 😊 mogłoby być lepsze ale kompletnie nie wiem gdzie są moje tła.



Przeprowadziłam się. 15 mają zaczęliśmy przewozić nasze rzeczy 🤦🤦wcześniej przez pierwszą połowę miesiąca pakowanie wszystkiego. 

Nigdy więcej... Choć wiadomo jak to czasem bywa.

Myślałam że pójdzie raz dwa. Oooo ja naiwna. Jestem zaskoczona tym ile rzeczy człowiek miał upchanych na 52 metrach. 

Teraz się rozpakowujemy. Minęły 2 tygodnie i dopiero zaczynam widzieć brzeg. W tej chwili zostało najwięcej kartonów z moimi przydasiami. Aż się boje za to zabrać bo jak już wszystko wyciągnę to przydałoby się zrobić porządek 🙈





piątek, 30 kwietnia 2021

23. Choinka 2021 - Kwiecień

 Był kwiecień, pyk.... i już nie ma. Kiedy to zleciało nie wiem. Każdy dzień miałam wypełniony po brzegi. Wstawałam raniutko kładłam się późno. A mam będzie jeszcze bardziej pracowity. Na samą myśl aż się boję.

W tym miesiącu właśnie z racji tego że momentami nie wiedziałam w co ręce włożyć to powstały jedynie 2 zawieszki. W zestawie są 4 ale nijak nie miałam możliwości aby je wszystkie zrobić. Pozostałe 2 sztuki mam nadzieję powstaną w maju choć jeszcze nie wiem jak ja wygospodaruję czas. Szykują mi się duże zmiany ale chwalić będę się dopiero za miesiąc no chyba że wcześniej padnę z wyczerpania.

No ale do brzegu :) Oto moje najnowsze zawieszki




Aaaa jeszcze pochwalę Wam się Naszym dzisiejszym znaleziskiem.



 Ostatnio zrobiła się popularna zabawa pt. kamyczki. Znacie ? Jest grupa na Facebooku o takiej nazwie. Dotarła ona może i do Waszych miast ?
U mnie działa dość prężnie. Nasze kamyki (które malujemy w domu)na razie mają na sobie warstwę białej farby która robi za podkład ale na dniach zyskają wzorki i będziemy je ukrywać gdzieś w parku albo w innych zakątkach miasta.







środa, 31 marca 2021

22. Chinka 2021 - Marzec

 I pierwszy kwartał roku w sumie za nami. Kiedy to zleciało ?  Dopiero co skończył się stary rok.

Ale w sumie dobrze. Nadeszła wiosna i sezon działkowy czas rozpocząć. Wczoraj i dziś wzięłam się za orzecha. Mamy takiego jednego ogromnego gagatka. Jesienią już postanowiliśmy go ściąć. Początkiem jesieni ścięłam kilka niższych gałęzi no i czekał do tej pory. Namachałam się piłą wczoraj i dzisiaj. I przyznam Wam, że chwała za narzędzia teleskopowe. Teraz pozostaje wejść na drabinę i  ściąć najwyższe gałęzie a potem już resztę piłą elektryczną. A jak orzech już będzie położony, co planuję zrobić zaraz po świętach to biorę się za sadzenie. To mój drugi sezon więc coś już wiem, więc w tym roku powinno być  łatwiej. Oczywiście arbuz jak rok temu też będzie. Doniczki stoją już i czekam aż przebije się przez ziemię.

A teraz przedstawiam Wam moje aniołki. Powstały już jakieś 2 tygodnie temu tylko ciągle coś i nie miałam kiedy ich pokazać.






Na koniec jeszcze banerek zabawy



43. Grudzień - Choinka 2022

Miałam wczoraj wrzucić posta ale nie udało się. Zatrułam się czymś i całą sobotę spędziłam w toalecie albo śpiąc. Dzisiaj dopiero jakoś doch...