Krzyżyki i maszyna zawsze były obecne w moim życiu. Nie pamiętam momentu kiedy pierwszy raz miałam igłę w ręku albo kiedy po raz pierwszy usiadłam do maszyny. W sumie to rękodzieło od zawsze było moją pasją. Po urodzeniu córki po kilku latach wróciłam do krzyżyków. W międzyczasie wygrzebałam z szafy maszynę do szycia.Teraz po urodzeniu drugiego dziecka ponownie wróciłam do krzyżyków
niedziela, 1 stycznia 2023
43. Grudzień - Choinka 2022
środa, 30 listopada 2022
wtorek, 1 listopada 2022
41. Październik - Choinka 2022
W tym miesiącu ciąg dalszy serii zwierzakowej.Ostatnio były kociaki to teraz czas na pieski.
Efekt października poniżej 🙂
piątek, 30 września 2022
40. Wrzesień - Choinka 2022
I mamy ostatnie godziny września a przecież dopiero co się zaczął. Na prawdę nie mam pojęcia kiedy to zleciało.
W tym miesiącu miałam zatrważająco mało czasu na nitki. Miała być dzisiaj kontynuacja hafcików z poprzedniego miesiąca ale właśnie z zupełnego braku czasu wygrzebałam z szuflady haft z ubiegłego roku którego jeszcze tutaj nie pokazywałam.
Mam na niego pomysł ale pewnie gorzej będzie z realizacją bo ostatnio ciągle brakuje mi czasu a doba jest za krótka.
środa, 31 sierpnia 2022
niedziela, 31 lipca 2022
38. Choinka 2022 - Lipiec
Lipiec minął mi niewidomo kiedy. Urlop nad morzem zaliczony. Dzieci zadowolone. Udało się nawet wykończyć lipcowego mikołajka z latarenką i skończyć inna zaczętą pracę. Teraz pozostało wielkie pranie po urlopie i rozpakowanie walizek.
czwartek, 30 czerwca 2022
wtorek, 31 maja 2022
36. Choinka 2022 - Maj
Dzisiaj bardzo bardzo krótko. Maj zleciał nawet nie wiem kiedy. 2 prace skutecznie zajmowały większość mojego wolnego czasu. Tak to jest jak się pracuje i dodatkowo prowadzi firmę.
Ale od czerwca będzie już spokojniej, będzie pracownik więc powinno być więcej czasu na nitki. Choć z drugiej strony znalazłam osobistego dietetyka i trenera, choć w sumie powinnam napisać dietetyczkę i trenerkę. Zaczęła mnie katować treningami i dietą. Całe szczęście ta dieta to jak nie dieta - jedzenie proste i to co lubię a nie jakieś wynalazki. Kończy się uczyć się na dietetyka i można by rzec że jestem jej królikiem doświadczalnym. 75 kg żywej wagi więc ma pole do popisu a ja poza tym, że się brzydzę sportem to nie protestuję. No ale trenuję i się zastanawiam czy również nie pójść w kierunku dietetyki.
Póki co przedstawiam swoją majową propozycję. Z racji braku czasu tylko 2 sztuki.
sobota, 30 kwietnia 2022
35. Choinka 2022 - Kwiecień
Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.
czwartek, 31 marca 2022
34. Choinka 2022 - Marzec
Pierwszy kwartał roku za nami. Zleciało to nawet nie wiem kiedy. Dużo pracy, dużo nowych obowiązków.
W marcu powstała ostatnią część gąsek. Muszę przyznać że prezentują się one w pełnej grupie bardzo dobrze.
Poniżej 2 gąski marcowe a jeszcze niżej udokumentowana cała seria 😊
I cała gromada
poniedziałek, 28 lutego 2022
33. Choinka 2022 - Luty
Ostatni dzień lutego więc czas na moje prace z tego miesiąca. Gąsek ciąg dalszy.
Dziś nie będę się rozpisywać, nie mam na to psychicznie siły. Każdy z Nas wie co się dzieje...niestety.
poniedziałek, 31 stycznia 2022
32. Choinka 2022 - Styczeń
Styczeń powoli dobiega końca. Bardzo intensywny był to miesiąc. Kończę remont. Zostały jeszcze kuchnia oraz łazienka ale na ten rok nic już nie planuję. Teraz pozostało mi tylko wielkie sprzątanie. Dzieci mają ferie więc będzie trochę więcej czasu.
W tym miesiącu postawiłam na świąteczne gąski. W styczniu powstały 2 ale spodziewajcie się kontynuacji 😊
piątek, 31 grudnia 2021
31. Choinka 2021 - Grudzień
Co tu dużo mówić. Grudzień za nami. Rok 2021 za nami. Ja klasycznie już spóźniona (mam nadzieję że Kasia wybaczy).
Ogólnie rzecz biorąc to mam już dość remontu, tego ciągłego bałaganu. Marzę już żeby nastał porządek.
Postanowienia na nowy rok to nauczyć się odpuszczać, nie spinać się no i mniej nerwów. Mijający rok był ciężki a grudzień raz za razem rzucał nam kłody pod nogi.
Teraz po powrocie do domu przedstawiam jeszcze moje grudniowe prace wraz z końcowym całorocznym podsumowaniem.
wtorek, 30 listopada 2021
30. Choinka 2021 - Listopad
Powiedzcie mi kiedy to zlecialo. Przecież listopad dopiero się zaczął a już mamy jego ostatni dzień. Bycia w niedoczasie ciąg dalszy. Klasycznie już na ostatnią chwilę przedstawiam moją listopadową choinkę i pędzę dalej ogarniać remontowe pobojowisko.
niedziela, 31 października 2021
29. Choinka 2021- Październik
Ja jak zwykle klasycznie na ostatnią chwilę.
Jakiś ciężki ten miesiąc był dlatego też cieszę się że już się kończy. Dużo się działo a ostatni tydzień dał mi szczególnie w kość.
W tym miesiącu prezentuję choinkę
środa, 29 września 2021
28. Choinka 2021 - Wrzesień
Ja jak zwykle na ostatnią chwilę. Choć z drugiej strony bardzo dobrze że ten miesiąc dobiega końca. Może październik będzie łaskawszy. Ogólnie gdzie nie słyszę to każdy ma dość. W połowie miesiąca w głowie miałam tylko myśl " wrześniu idź już sobie" ( oczywiście delikatnie mówiąc bo nie będę używać niecenzuralnych słów). Miesiąc oczywiście kończymy z przytupem. Młodsza córka od wczorajszego wieczora z gorączką 😤 tak więc dziś szykuje się kolejna ciężka noc.
Poniżej moje wrześniowe dzieła. Już takie zawieszki raz robiłam dla siebie a tym razem zrobione są dla koleżanki.
P.S. obiecuję że wszystkie Wasze prace będę w weekend oglądać. Te wrześniowe i te wcześniejsze. Przez tą moją przeprowadzkę i remont jestem ciągle ze wszystkim w niedoczasie
wtorek, 31 sierpnia 2021
27. Choinka 2021 - Sierpień
Ostatnie minuty sierpnia a ja dopiero skrobię posta leżąc już wygodnie w łóżeczku.
Hafty na ten miesiąc miałam już gotowe 2 tygodnie temu ale brak czasu skutecznie utrudnił mi pochwalenie się nimi. Remont trwa choć póki co są to tylko 2 pokoje. Pocieszam się tym że zaczyna być widać brzeg.
Zaraz 1 września i zaczynamy szkołę. 1 klasa. Moje dziecko już od miesiąca doczekać się nie może dnia kiedy wreszcie pójdzie do szkoły.
No nic, poniżej przedstawiam hafty i lecę spać bo poza tym że jutro ważny dzień to czeka nas jeszcze wizyta u lekarza i szukanie przyczyny kaszlu u córki. A kaszle (jak by mega chora była)już od miesiąca i już 3 lekarzy rozkłada ręce. Cześć wyników mamy ale jutro z rana pędzimy jeszcze na wymaz z gardła
sobota, 31 lipca 2021
26. Choinka 2021 - Lipiec
Był lipiec, pyk i już nie ma. No dobra zostało zaledwie kilka godzin. Przyznam szczerze że nawet nie wiem kiedy ten miesiąc zleciał. Remontów ciąg dalszy. Ostatni miesiąc dziecka w przedszkolu. Zaopatrzenie dziecka do pierwszej klasy. W tym wszystkim jakoś udało mi się wygospodarować wieczorami troszkę czasu aby coś pohafcić.
W tym miesiącu marzyły mi się 4 hafty jednak wiadomo jak to jest. Od czasu przeprowadzki jakoś ciągle brakuje mi czasu.
Ostatecznie wyszły 2 hafty. Nie mam jeszcze wizji czy zrobię z nich zawieszki czy też może coś innego. Czas pokaże. Poniżej przedstawiam swoją lipcową propozycję i uciekam spać bo po całym dniu demontowania paneli w domu jestem wykończona. A wiadomo wszystkim jak robi się remonty jednocześnie mieszkając 🤦🤦
środa, 30 czerwca 2021
25. Choinka 2021 - Czerwiec
Pół roku za Nami. Kiedy to zleciało ? Pojęcia nie mam. Czas tak szybko leci. Już prawie 1.5 miesiąca mieszkamy na nowym a mam wrażenie jak bym dopiero wczoraj się wyprowadzała. Remont trwa. W zasadzie to zaczynam mieć wrażenie że to tak zwane never ending story 🤦🤦 W tygodniu mąż w pracy więc zostają weekendy ale wtedy też trzeba z dziećmi pobyć zwłaszcza że ładna pogoda za oknem. Tak więc takim oto sposobem 3 tydzień już robimy sufit. Wcześniej był pomalowany na złoto z białą obramówką i kształtem przypominał banana. I właśnie przez tego "banana" delikatnie go obniżamy. Mniej pracy a i żeby zrobić oświetlenie tak jak chcemy to nie musimy wykuwać otworów. Jak już wreszcie skończymy to pokażę porównanie przed i po 😁
A póki co pochwalę się ostatnią zawieszką. To kontynuacja z ostatnich 2 miesięcy. Zdjęcie kiepskiej jakości ale jest późna godzina i brak światła (a dopiero skończyłam kontury) więc pokazuję co mam a rano zrobię zdjęcie w świetle dziennym i zamienię 😊
poniedziałek, 31 maja 2021
24. Choinka 2021 - Maj
Ostatnie minuty maja a ja w plecy jestem chyba z wszystkim co miałam zaplanowane.
W kwietniu liczyłam że w maju uda mi się wykonać 2 zawieszki (kontynuacja serii z kwietnia). I co ? Nie dość że udało mi się wykonać tylko jedną sztukę to właśnie jestem w trakcie kończenia konturów. Dlatego właśnie dziś tylko tyle i zaraz linkuję a jutro dodam już zdjęcie gotowej pracy i powiem co jest powodem takiego opóźnienia.
Oto obiecane zdjęcie 😊 mogłoby być lepsze ale kompletnie nie wiem gdzie są moje tła.
Przeprowadziłam się. 15 mają zaczęliśmy przewozić nasze rzeczy 🤦🤦wcześniej przez pierwszą połowę miesiąca pakowanie wszystkiego.
Nigdy więcej... Choć wiadomo jak to czasem bywa.
Myślałam że pójdzie raz dwa. Oooo ja naiwna. Jestem zaskoczona tym ile rzeczy człowiek miał upchanych na 52 metrach.
Teraz się rozpakowujemy. Minęły 2 tygodnie i dopiero zaczynam widzieć brzeg. W tej chwili zostało najwięcej kartonów z moimi przydasiami. Aż się boje za to zabrać bo jak już wszystko wyciągnę to przydałoby się zrobić porządek 🙈
43. Grudzień - Choinka 2022
Miałam wczoraj wrzucić posta ale nie udało się. Zatrułam się czymś i całą sobotę spędziłam w toalecie albo śpiąc. Dzisiaj dopiero jakoś doch...
-
Miałam wczoraj wrzucić posta ale nie udało się. Zatrułam się czymś i całą sobotę spędziłam w toalecie albo śpiąc. Dzisiaj dopiero jakoś doch...
-
Święta, święta i po świętach jednak za sprawą dwóch wyzwań nadal zostaję w tematyce wielkanocnej. Wielkanocne baranki. Wzór stary ale dopie...





























